Postcrossing - czyli jak otrzymywać pocztówki z całego świata
Chyba nie ma takiej osoby, która nie ucieszyłaby się z otrzymanego listu lub pocztówki. W dzisiejszych czasach jedyne co otrzymujemy listownie to ulotki lub rachunki (chociaż i to powoli odchodzi w niepamięć na rzecz e-faktur). Wysyłanie kartek to już praktycznie przeżytek, nawet tych z nad morza. Ale gdyby tak przychodziły do nas pocztówki z różnych zakątków świata?
Przez jakiś czas wysłałam i zgromadziłam ich całkiem pokaźną ilość, potem z różnych powodów przestałam i konto uległo dezaktywacji. Przypomniałam sobie o nim jakiś czas temu i stwierdziłam, że będzie to świetna okazja aby podzielić się z moimi dziećmi frajdą jaką jest wysyłanie i otrzymywanie pocztówek. Starego konta nie udało mi się co prawda odzyskać, ale sama strona jak najbardziej nadal funkcjonuje.
Jak zacząć?
Stronę znajdziecie pod adresem postcrossing.com - jest ona w języku angielskim, ale jest również bardzo intuicyjna i nawet jeśli nie umiecie dobrze języka, z pewnością dacie sobie radę.
1. Pierwszym krokiem jest założenie konta. Nic to nie kosztuje, płacicie jedynie za znaczki :) Ważne, aby podać prawdziwe dane, bo na podany adres będą do Was przychodziły pocztówki. Możecie na swoim profilu napisać parę słów o sobie, to ułatwi piszącym do Was napisanie bardziej spersonalizowanej kartki.
2. Po poprawnym założeniu konta, możecie wygenerować adresy do wysłania pocztówek. Można ich wygenerować maksymalnie 5 na raz.
3. Wypisujecie pierwszą pocztówkę - podajecie adres, piszecie kilka słów o sobie, o tym gdzie mieszkacie itp. oraz umieszczacie specjalny numer (Postcard ID), dzięki niemu odbiorca będzie w stanie zarejestrować otrzymaną kartkę w systemie. Kartki wypisujecie zazwyczaj po angielsku, ale nie tylko, w zależności jakim językiem posługuje się adresat (możecie to sprawdzić na jego profilu).
4. Kartkę wysyłacie na poczcie :) Obecna cena wysyłki za pocztówkę to ok. 10-12 zł.
5. Czekacie, aż pierwsza kartka zostanie zarejestrowana przez odbiorcę - po tym fakcie będziecie już sami otrzymywać pocztówki z całego świata, adresy generowane są losowo.
6. Gdy otrzymacie kartkę, wpisujecie numer ID kartki na stronie postcrossing, aby zakończyć proces. Możecie również odpisać w paru słowach i podziękować za kartkę!
7. Czujecie ekscytację za każdym razem, gdy w skrzynce widzicie nową pocztówkę :)
Na koniec jeszcze kilka moich obserwacji i wskazówek po tych kilku lat przerwy od postcrossing:
- sama strona się nie zmieniła, jest czytelna i łatwa w obsłudze,
- ceny za wysyłkę pocztówek rzecz jasna poszły w górę, kiedyś jedną kartkę nadawałam za 5 zł..:(
- nie jest tak łatwo kupić pocztówki, nawet na poczcie znajdują się raczej tylko karnety okolicznościowe, a nie zwykłe pocztówki, chyba że jesteście akurat na rynku (nie warto zaopatrywać się w sklepikach z pamiątkami dla turystów, tam ceny są zawyżone),
- nie musicie wysyłać kartek z widokiem miasta, są karteczki ze zwierzętami, abstrakcyjne itp... (tylko ciężej je dostać),
- nie obawiajcie się też pisania po angielsku - to świetna okazja do praktyki, a teraz z pomocą sztucznej inteligencji łatwo przetłumaczymy to, co chcemy napisać.
- nie trzeba wysyłać kartki od razu po wygenerowaniu adresu, można spokojnie później, ale warto wtedy napisać na kartce datę wysyłki - bo na stronie czas od momentu wysłania do momentu otrzymania liczy się właśnie od chwili wygenerowania adresu.
Piszcie karteczki, wysyłajcie i bawcie się dobrze!









Komentarze
Prześlij komentarz